Kapadocja – muzeum pod gołym niebem

Cappadocia, Turkey

Niebanalny pomysł na podróż.

Wakacje jeszcze się nie zaczęły, natomiast na narty jest już odrobinę za późno. Gdzie zatem można się udać, jeśli akurat mamy kilka dni wolnego oraz przepełnia nas chęć poznania czegoś nowego?

Proponowany dziś przeze mnie zakątek zachwyci zarówno miłośników pięknych krajobrazów, poszukiwaczy śladów przeszłości, znawców sztuki bizantyjskiej, jak i smakoszy poszukujących nowych smaków, a także zwolenników dobrych win.

Piękno zrodzone przez wulkan i lawę.

Kapadocja, bo o niej dziś będzie mowa, zachwyca jedynym z swym rodzaju krajobrazem, którego początki sięgają milionów lat wstecz. To właśnie wtedy okoliczne, wygasłe dziś wulkany, pokryły całą okolicę lawą i pyłem wulkanicznym, podnosząc poziom gruntu o ponad 300 metrów! Przez wieki woda, wiatry i zmienne temperatury rzeźbiły okoliczne skały tworząc z czasem niesamowity, wręcz księżycowy krajobraz, który zachwyca po dziś dzień.

Kapadocja – Rys historyczny

Już w starożytności miejscowa ludność odkryła, iż domy wydrążone w skałach powulkanicznych mają bardzo przydatne właściwości – zatrzymują ciepło w czasie pory zimowej, a w lecie oddają skumulowane wcześniej zimno. Dodatkowo tuf łatwo poddający się obróbce stanowił doskonały budulec, w którym zaczęto drążyć pierwsze domostwa.

Z biegiem czasu i nadciągającymi z różnych stron niebezpieczeństwami, stworzono nie tylko system korytarzy łączący poszczególne domy czy części dolin, ale również kompletne podziemne miasta, zdolne pomieścić w czasie najazdu nie tylko ludzi, ale także zwierzęta i zapasy potrzebne do przetrwania kilka miesięcy pod ziemią. O ich przydatności niech świadczy fakt, iż sprawdziły się również jako schronienie dla pierwszych chrześcijan w czasach ich prześladowań przez armię rzymską.

Od IV wieku Bazyl Wielki, biskup Cezarei (dzisiejsze Kayseri) zachęcał wiernych do tworzenia nie tylko kościołów, ale i całych kompleksów zakonnych w miękkich zboczach Kapadocji. Tradycja to została utrzymana na tych terenach przez kolejne tysiąc lat. Wiele świątyń zostało ozdobionych malowidłami ściennymi wykonanymi zgodnie z zasadami sztuki bizantyjskiej. Niestety część z nich została zniszczona na skutek ikonoklazmu, zapoczątkowanego w kościele w VII wieku, zabraniającego przedstawiać wizerunki Boga. Inne zachowały się do dziś, dzięki ciemnościom panującym w ich wnętrzach i suchemu klimatowi panującemu w całej Kapadocji.

Wbrew pozorom najazd turecki nie zakończył rozwoju budownictwa sakralnego w regionie, dlatego dziś można tam znaleźć obok siebie meczety i kościoły świadczące o tym, iż przez stulecia wyznawcy obu religii żyli obok siebie w zgodzie i harmonii.

Kapadocja to jednak nie tylko zabytki przeszłości, ale również żyzne gleby rodzące dorodne winorośle, z których od stuleci produkowane są wyśmienite wina. Jeśli odwiedzicie ten wyjątkowy zakątek świata, nie zapomnijcie zatem o wizycie w jednej z okolicznych winnic, aby popróbować najznamienitszych win anatolijskich!

Jak dojechać?

Najwygodniej przylecieć z Polski do Kayseri z przesiadką w Istambule. Następnie autobusem lub wynajętym samochodem dostać się do jednej z najsłynniejszych dolin.

Uwaga! Pamiętajcie o obowiązku wizowym!

Kapadocja – Gdzie spać?

Jak we wszystkim miejscach ściągających turystów z całego świata, baza hotelowa jest dosyć rozbudowana i prawdopodobnie każdy znajdzie coś w wymaganym przez siebie standardzie, jak i przedziale cenowym.

Uwaga! Można znaleźć kilka hoteli oferujących nocleg w pokojach wykutych w skale!

Co jeść?

Kuchnia turecka jest bardzo bogata i oferuje przeróżne dania, zarówno dla osób ceniących sobie potrawy mięsne, jak i wegetariańskie. Żyzne gleby Kapadocji zapewniają świeże produkty rolne, które podnoszą jakość serwowanych potraw.

Uwaga! Butelka wina kapadockiego jako pamiątka z podróży jest niemal obowiązkowa!

Co zwiedzić?

Statystyczna wycieczka zorganizowana poświęca na zwiedzenie Kapadocji nie więcej niż 20 h! Tak, tak, z Antalyi organizowane są tzw. dwudniówki, ale pamiętajmy, ile czasu z owych niecałych 48 godzin zajmują dojazdy!

Jeśli naprawdę chcecie poznać ten wulkaniczny raj, zarezerwujcie sobie przynajmniej cztery do pięciu dni. Wtedy bez pośpiechu zdołacie obejrzeć wszystkie ciekawe zakątki, a być może również odnaleźć szlaki, po których nie chadzają codziennie tysiące turystów.

Kapadocja – największe atrakcje:

  • Dolina Goreme została wpisana w 1985 roku na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego UNESCO. Można tam znaleźć liczne kościoły wykute w skale. Wśród nich na szczególną uwagę zasługuje: „Kościół Sprzączki” – kryjący jedne z najpiękniejszych bizantyjskich malowideł ściennych.
  • Podziemne miasta. Wszystkie z tych ośrodków miejskich były podziemnymi fortecami nie do zdobycia. Według niektórych badaczy znaczna ich część w przeszłości połączona była wielokilometrowymi podziemnymi korytarzami. Na terenie praktycznie każdego z nich można znaleźć nie tylko pomieszczenia mieszkalne, ale także stajnie, magazyny oraz kuchnie. Nie zapomniano równiż o pułapkach na nieproszonych gości. Warto zajrzeć do Derinkuyu, położonego na południe od Doliny Goreme, mogącego pomieścić około 20 tyś ludzi.Uwaga! Tylko część tuneli podziemnych miast udostępniona jest do zwiedzania. Wizyta taka powinna odbywać się w asyście lokalnego przewodnika, doskonale znającego układ podziemnych tuneli!!
  • Dolina Pasha
  • Miasto Uchisar
  • Dolina Gołębia

Przekonałam Was do wyprawy? Zatem w drogę! Kapadocja czeka!

 

Jeśli uważacie ten artykuł za ciekawy, inspirujący do podróży lub wiesz, że mógłby przypaść do gustu jednemu z Waszych znajomych polećcie go swoim przyjaciołom.

4 thoughts on “Kapadocja – muzeum pod gołym niebem

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *