Łuk Hadriana

Prawdopodobnie powinnam wrócić do opisywania Damaszku, którego wspomnienie pozostaje żywe w moim sercu, jednak nie mogę przejść obojętnie koło zdarzenia, które miało miejsce na początku pażdziernika tego roku. Wydarzenia, które wstrząsneło nie tylko mną, ale też wszystkimi tymi, którym leży na sercu zachowanie kulturowego dorobku ludzkości, który oficjalnie został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

ISIS zajmujące Palmyrę od 21 maja tego roku (o dramacie Palmyry pisałam TU, oraz TUTAJ) wysadziło w powietrze kolejny bezcenny zabytek znajdujący się na terenie tego niezwykłego antycznego miasta na środku pustyni. Tym razem ich celem stał się tzw. Łuk Hadriana – budowla od zawsze wpisana w krajobraz niezwykłych ruin.

Nie wiele można powiedzieć o tej budowli. Powstała prawdopodobnie na początku II wieku n.e. (cesarz którego imię nosi panował w latach 117-138 n.e.). Była klasycznym łukiem monumentalnym, trójprzelotowym, połączonym z kolumnadą wiodącą do centrum miasta. Zrekonstrowano ją dopiero w II połowie XX wieku, podczas wzmożonych prac archeologicznych.

syria jordania 384

Tyle, albo zaledwie tyle można o tym łuku napisać od strony historycznej.

Dla mnie jednak był on czymś niezwykłym. Stanowił wizytówkę Palmyry. Traktowałam go jak starego przyjaciela, który witał mnie przy drzwiach, zanim wstąpiłam w gościnne progi pustynnego miasta. Widziałam go w pełnym słońcu, tuż po świcie, o poranku, ale też wśród mroków nocy, gdy oświetlony przez reflektory dumnie prężył się na tle czarnego nieba. Trudno mi uwierzyć, że już go nie ma…

syria jordania 535

Ciężko było przeczytać, że wysadzono go w powietrze, a jego fragmenty walają się gdzieś pomiędzy kolumnami. Niełatwo jest pomyśleć, że jego najpiękniejsze elementy trafiły zapewne na czarny rynek, po to by swym oprawcom zagwarantować kilka tysięcy dolarów przeznaczonych na wojnę…

Dlatego też wolę marzyć, że zdjęcia satelitarne kłamią, a film został sfałszowany. Zamykam oczy i znowu widzę Łuk Hadriana zapraszający przybyłych wędrowców do schronienia się w gościnnej Palmyrze…

2 thoughts on “Łuk Hadriana

  1. Nigdy go sama nie widziałam, jednak po przeczytaniu informacji o jego zniszczeniu przez ISIS, byłam przerażona kompletną głupotą i fanatyzmem ludzi, którzy to zrobili. To jest straszne !

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *