Msza wielkanocna w sercu muzułmańskiego kraju

Jerozolima, Via Dolorosa

Stereotypowe święta w Polsce

Jesteśmy przyzwyczajeni, iż tradycyjnie wszelkie święta spędzamy w gronie rodzinnym, wśród cioć, stryjków , pod okiem mamy, babci i młodszego (bądź starszego rodzeństwa). Od tej reguły nie ma odstępstwa niezależnie czy mamy lat 5, czy też 105. Niekiedy buntownicy wyjeżdżają w góry/tropiki/nad morze, aby tam w wąskim gronie, bez całego zamieszania towarzyszącego przygotowaniom odpocząć i przy okazji spędzić razem te wyjątkowe dni w kalendarzu.

Święta “na przymusowym wyjeździe”

Inaczej bywa, gdy jesteśmy zmuszeni spędzić święta z dala od domu. Wtedy tęsknimy za wszystkim, od pysznej babki drożdżowej pieczonej przez mamę, aż po rodzinne spory toczone nad tradycyjnym jajeczkiem.  Z ciężkim sercem idziemy na mszę, jeśli tam gdzie akurat się znajdujemy można znaleźć kościół, a potem wracamy na plażę/narty/ lub kontynujemy czynności, które spowodowały naszą rozłąkę z rodziną. Ot, codzienność w nieco odświętnej formie.

Moje niezapomniane święta

Niekiedy jednak miejsce, czy też kontekst kulturowy, w którym się znajdujemy wpływa na to, jak postrzegamy naturę tych ważnych dni, i odkrywamy je na nowo.

Najbardziej wzruszającymi dla mnie świętami wielkanocnymi były te spędzone w Maroku w 2006 roku. Z dala od rodziny, ludzi z którymi mogłabym chociażby symbolicznie podzielić się jajkiem. A jednak właśnie one spowodowały, iż wiele elementów, które z reguły uznajemy za normalne, stały się zupełnie wyjątkowe.

W Agadirze ( w części mieszkalnej, a nie turystycznej, na Rue de Marrakech no 115) można odnaleźć niewielki dom. Skryty za niepozorną bramą, w ogrodzie wypełnionym kwiatami, wydaje się niemal wtopiony w tło. Niewielki rysunek na murze oznajmia przechodniom, iż wewnętrz znajduje się kościół pw. św. Anny.

Na dziedzińcu znalazłam wydrukowane niewielkie ulotki, które okazały się czytaniami z Biblii głoszonymi później w czasie danej mszy. Wśród nich znaleźć można było wersję angielską, niemiecką, hiszpańską, ale też i polską! Stanowiło to miły akcent, bowiem przewidywałam, iż nabożeństwo prowadzone będzie w języku francuskim.   Niewielka sala wypełniona była drewnianymi, prostymi ławkami, skromny ołtarz przywodził na myśl pierwsze lata rozwoju chrześcijaństwa. Prostota wnętrza wywarła na mnie większe wrażenie, niż bogate freski europejskich bazylik.

Byłam jedną z pierwszych osób, które przybyły na wielkanocną mszę. Po kilkunastu minutach wnętrze wypełniło się ludźmi ze wszystkich niemal zakątków Ziemi. Obok mnie, po lewej siedziała drobna Azjatka, zaś po prawej przysiadła się starsza kobieta, jak się okazało Niemka. Za ołtarzem, po obu stronach krzyża ustawił się chór, który jak później się okazało przybył z jednego z krajów Afryki (chyba Nigerii, ale tego akurat to tylu latach nie jestem już pewna).

Niezwykłe nabożeństwo

Liturgia sprawowana była w niecodziennej mieszance językowej. Ksiądz przemawiał po francusku, czasami przechodząc na angielski, jedno z czytań przygotowane było po niemiecku, a część pieśni przygotowanych przez zespół gospel (bo tym okazała się grupa ludzi, których początkowo wzięłam za zwykły chór) została odśpiewana w ich języku. Wszystko to zaś działo się w sercu muzułmańskiego kraju!

Msza w takim wydaniu stała się zupełnie innym doznaniem, łączącym wiernych. Znak pokoju przekazywany ponad podziałami narodowościowymi, rasowymi, kulturowymi był czymś, co moim zdaniem powinien przeżyć każdy, kto uważa się za osobę wierzącą. Co innego znaczy uściśnięcie dłoni sąsiada, czy też człowieka którego widuje się niemal codziennie na osiedlu, a co innego spojrzeć w oczy kogoś, kto jest zupełnie inny od nas samych.

I takich świąt życzę Wam kochani, ujawniających istotę wiary, człowieczeństwa i miłości do bliźniego, nawet, a może zwłaszcza tego, który jawi nam się w kategorii “obcego”!

Wesołych Świąt Wielkiej Nocy!

A Wy? Czy macie jakieś własne historie wielkanocne, które utkwiły Wam w pamięci?

 

2 thoughts on “Msza wielkanocna w sercu muzułmańskiego kraju

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *